XXVIII (Ci, którzy jasność żegnają zniknioną...) - Adam Asnyk - Książka

XXVIII (Ci, którzy jasność żegnają zniknioną...)

Ci, którzy jasność żegnają zniknioną
Gdy burza całe zniweczyła żniwo,
Nad spustoszoną rozpaczając niwą,
Myślą, że wszystko ciemności pochłoną,
Dalszych rozkwitów mrożąc siłę żywą.
Tymczasem pod tą ciemności osłoną,
Pod dobroczynną martwości pokrywą,
Tysiącem kiełków drży już ziemi łono,
Ręką natury rozrzuconych skrzętną.
W spowiciu nocy, w zimowej zamieci,
Bijące wewnątrz nie ustaje tętno.
I życie w głębi walką wre namiętną,

Adam Asnyk
Страница

О книге

Язык

Польский

Год издания

2014-07-17

Издатель

Fundacja Nowoczesna Polska

Reload 🗙