pytasz, czy ja kiedykolwiek płaczę/
jadąc do pracy/ widziałem człowieka
położonego na drodze/ obok kierowcę toyoty/
który próbował coś zrobić/ i korek/
bo inne auta nie miały jak przejechać/
klaksony:/ ostatnio ciągle je słyszę/
mój szef powiedział:/ Powiedzmy sobie
szczerze/ im ty lepiej pracujesz/ tym
więcej my na tobie zarabiamy/
czy poczułem się zdolny?/
czy tylko jesienią ludziom puszczają
nerwy/ Wymyśliliśmy reklamę:/ dziesiątki/
setki płaczących mężczyzn/ w biurach/