Bakczysaraj
Jeszcze wielka, już pusta Girajów dziedzina 3 !
Zmiatane czołem baszów ganki i przedsienia,
Sofy, trony potęgi, miłości schronienia,
Przeskakuje szarańcza, obwija gadzina.
Skroś okien różnofarbnych powoju roślina,
Wdzierając się na głuche ściany i sklepienia,
Zajmuje dzieło ludzi w imię przyrodzenia
I pisze Baltasara głoskami: RUINA. 4 5
W środku sali wycięte z marmuru naczynie;
To fontanna haremu 6 , dotąd stoi cało
I perłowe łzy sącząc, woła przez pustynie:
Gdzież jesteś, o miłości, potęgo i chwało!