Kochanek duchów

Kochanek duchów, ileż was spotkałem,
Ileż to oczu jak gwiazd przeleciało,
Ileż to rączek, tonąc, uściskałem:
A serce nigdy z sercem nie gadało!
Wydałem wiele serca, jak ze skrzyni
Młody rozrzutnik; lecz dłużnicy moi
Nic nie oddali. Któż dzisiaj obwini,
Że się rozrzutnik spostrzegł, że się boi
Zwierzać 1 w niepewne i nieznane ręce?
Żegnam was, żegnam nadobne dziewice;
Żegnam was, żegnam, o duchy, młodzieńce 2 !
Rozrzutnik młody, resztę skarbu schwycę,

Adam Mickiewicz
Страница

О книге

Язык

Польский

Год издания

2014-03-19

Издатель

Fundacja Nowoczesna Polska

Reload 🗙