Liryki lozańskie

Ach, już i w rodzicielskim domu
Byłom 1 złe dziecię;
Choć nie chciałem się naprzykrzać nikomu,
A przecie
Byłem między krewnymi i czeladzi 2 gromadą
Przeszkodą i zawadą.
A choć wszystkich kochałem, ni w dzień ni w nocy
Nie byłem nikomu ku pociesze, ni ku pomocy.
Broń mnie przed sobą samym — maszże dość potęgi!
Są chwile, w których na wskroś widzę Twoje księgi,
Jak słońce mgłę przeziera, która ludziom złotą,
Brylantową zdaje się — a słońcu ciemnotą...

Adam Mickiewicz
О книге

Язык

Польский

Год издания

2010-04-15

Издатель

Fundacja Nowoczesna Polska

Reload 🗙