Sonety odeskie - Adam Mickiewicz

Sonety odeskie

Quand’era in parte altr’uom da quel ch’io sono. 1
Petrarca
Lauro! Czyliż te piękne wieków naszych lata
Jeszcze się kiedy twojej malują pamięci,
Kiedyśmy sami tylko i sobą zajęci,
Dbać nie chcieli o resztę obcego nam świata?
Chłodnik, co się zielonym jaśminem wyplata,
Strumień, co z miłym szmerem po łące się kręci:
Tam nas często, wzajemne tłumaczących chęci,
Późnej nocy miłosna osłoniła szata.
A księżyc spod bladego wyjrzawszy obłoku,
Śnieżne piersi i złote rozświecał pierścienie,

Adam Mickiewicz
О книге

Язык

Польский

Год издания

2010-04-15

Издатель

Fundacja Nowoczesna Polska

Reload 🗙