Sonety odeskie
Quand’era in parte altr’uom da quel ch’io sono. 1
Petrarca
Lauro! Czyliż te piękne wieków naszych lata
Jeszcze się kiedy twojej malują pamięci,
Kiedyśmy sami tylko i sobą zajęci,
Dbać nie chcieli o resztę obcego nam świata?
Chłodnik, co się zielonym jaśminem wyplata,
Strumień, co z miłym szmerem po łące się kręci:
Tam nas często, wzajemne tłumaczących chęci,
Późnej nocy miłosna osłoniła szata.
A księżyc spod bladego wyjrzawszy obłoku,
Śnieżne piersi i złote rozświecał pierścienie,
Adam Mickiewicz
---
Sonet I. Przypomnienie
Sonet II. Do Laury
Sonet III (Mówię z sobą, z drugimi plączę się w rozmowie...)
Sonet IV (Nieuczona twa postać, niewymyślne słowa...)
Sonet V. Widzenie się w gaju
Sonet VI (Potępi nas świętoszek, rozpustnik wyśmieje...)
Sonet IX. Strzelec
Sonet XI. Do...
Sonet XII (Poezjo! Gdzie cudny pędzel twojej ręki?...)
Sonet XIII (Pierwszy raz jam niewolnik z mojej rad niewoli...)
Sonet XIV (Luba! ja wzdycham, pamięć niebieskiej pieszczoty...)
Sonet XV. Dzień dobry
Sonet XVI. Dobranoc
Sonet XVII. Dobry wieczór
Sonet XVIII. Do D. D. (Wizyta)
Sonet XIX. Do wizytujących
Sonet XX. Pożegnanie (Do D. D.)
Sonet XXI. Danaidy