Sądząc z rozmiarów

gdy coraz więcej świetlnych tablic informuje
o obiektywnych zmianach robisz się równie szczery
jak one (jak można tak mało cierpieć?) gdy
czas w którym żyjemy wydał się przez moment
kawałkiem mięsa w zupie (jak można nie chcieć
skosztować?) gdy znów ktoś jedzie pociągiem
z tobą w głowie a ty w niej jak robak (jak można
tak mało kochać?) pamiętaj że w następnym błysku
zobaczysz tylko niebo i paznokcie w zlewie
Kraków, listopad-grudzień 1995

Adam Wiedemann
Страница

О книге

Язык

Польский

Год издания

2017-07-18

Издатель

Fundacja Nowoczesna Polska

Reload 🗙