Turystka
Śród huku i świstu przy oknie zwieszona
Młodziutka turystka przystaje,
O szybę opiera swe wiotkie ramiona —
Zaduma na czole, westchnienie śród łona
A oczy — dwie głębie, dwa raje!
«Ach, pani, mgła siwa widnokrąg powleka,
Myśl płocha grę marzeń poczyna,
Pogwarzmy! Bieg zbliża z człowiekiem człowieka...
Daleko podążasz? Przybywasz z daleka?
Gdzie kraj twój, ziomkowie 1 , rodzina?
Mów, za czym przebiegasz świat z końca do końca
Śród życia złudnego poranka?