Studium w szkarłacie - Arthur Conan Doyle; E S

Studium w szkarłacie

W roku 1870 uzyskałem stopień doktora medycyny na uniwersytecie londyńskim i udałem się do Netley na kurs dla chirurgów armii. Uzupełniwszy tam swoje studia medyczne, zostałem mianowany asystentem chirurga w Piątym Pułku Strzelców Northumberlandzkich. Pułk stał wówczas w Indiach i zanim zajechałem na miejsce, wybuchła druga wojna afgańska 1 . Po wylądowaniu w Bombaju dowiedziałem się, że mój pułk przekroczył już wąwozy pograniczne i wtargnął w głąb kraju wrogów. Wraz z gronem oficerów, którzy znajdowali się w tym samym co ja położeniu, wyruszyliśmy w dalszą drogę i przybyliśmy bez przygód do Kandaharu 2 , gdzie zastałem swój pułk i objąłem od razu swoje obowiązki.
Wojna przyniosła niejednemu zaszczyty, mnie zaś tylko niedolę.
Przeniesiony ze swojej brygady do oddziału Berkshire’ów, brałem udział w nieszczęsnej bitwie pod Maiwandem 3 . Tam kula strzaskała mi obojczyk i zadrasnęła arterię. Byłbym niechybnie wpadł w ręce krwiożerczych Ghazi 4 , gdyby nie przywiązanie i odwaga Murraya, mojego ordynansa, który pochwycił mnie, rzucił na grzbiet konia i dowiózł tak do szeregów brytyjskich. Wycieńczonego bólem, osłabionego dotkliwymi niewygodami, wysłano mnie wraz z licznym gronem rannych do szpitala głównego w Peszawarze 5 . Tu zacząłem wkrótce odzyskiwać siły i poprawiłem się już o tyle, że mogłem chodzić po salach, a nawet wygrzewać się na słońcu, gdy powaliła mnie znowu gorączka tyfoidalna, ta plaga naszych posiadłości indyjskich. Przez kilka miesięcy walczyłem ze śmiercią, a gdy nareszcie niebezpieczeństwo minęło i zaczęła się rekonwalescencja, byłem tak wychudzony i słaby, że konsylium lekarskie orzekło, iż każdy dzień zwłoki jest groźny i należy niezwłocznie odesłać mnie do Anglii. Wsiadłem tedy na okręt „Orontes” i w miesiąc później wylądowałem w Plymouth 6 , mając zdrowie bezpowrotnie zrujnowane, lecz zaopatrzony w zamian w dziewięciomięsięczny urlop. Ojcowski rząd pozwolił mi spędzić ten czas na usiłowaniach zmierzających do odzyskania zdrowia.
Nie miałem w Anglii ani krewnych, ani własnego domu, byłem zatem wolny jak ptak — albo raczej tak wolny, jak może być człowiek mający do wydania dziennie jedenaście szylingów 7 i sześć pensów. W tych warunkach udałem się oczywiście do Londynu, tego wielkiego ogniska, do którego, gnany nieprzepartą przyciągającą siłą, dąży z całego imperium brytyjskiego tłum próżniaków bez zajęcia i określonego celu w życiu.

Arthur Conan Doyle
E S
О книге

Язык

Польский

Год издания

2022-08-31

Издатель

Fundacja Nowoczesna Polska

Reload 🗙