Myśliwy
Wokół puszcza dzika,
Zwierza słychać ryk,
Niedźwiedź się przemyka,
Zdala biegnie dzik.
Nie dbam o to wcale,
Czy napadną mnie,
Zaraz z fuzji palę
I kulkę im ślę.
Hej, niema jak łowy!
Proszę wierzyć mi...
W mroźny dzień grudniowy,
Gdy śnieg srebrem lśni.