Napowietrzna podróż Frania próżniaka - Artur Oppman - Książka

Napowietrzna podróż Frania próżniaka

Rzekła mama raz do Frania:
„Weź się, synku, do pisania,
A gdy lekcya się powiedzie,
Będzie spacer po obiedzie”.
Poszła mama, a u synka
Nieszczególna jakoś minka,
Okiem zerka, głową kręci,
Ale pisać nie ma chęci.
„Ej, co mi tam! Wiem co zrobię!
Pan Franciszek myśli sobie.
Ot, nie mówiąc nic nikomu
Na kwadransik wyjdę z domu.

Artur Oppman
Страница

О книге

Язык

Польский

Год издания

2014-07-16

Издатель

Fundacja Nowoczesna Polska

Reload 🗙