Lasowiackie serce
No ji on tak sie zakochoł w ty Marysi, no Marysia w tym Jantku tyż 6 . No ale Jantek chciał zarobić troche, żeby se chałupe mogly, żeby te Marysie poprosić o rękę, to był taki ambitny, i chcioł mieć chałupe. I flisoki 7 przyjiżdżały tytuaj, przyjechoł retman 8 do wsi, i zwoływał chłopów takich na flis — do roboty na spławianie tratew. Bo tu drzewa były w Puszczy. Sandomiersko, była Puszcza Sandomiersko, drzewa były duże i spławiały do Gdańska, na tam robiły meble z tych drzew 9 .
No ji ten Jantek poszed tam do tego retmana. No ji godo Marysi najpierw, wcześnij powiedział, ze:
— Jo póde 10 do tego retmana, za... może sie póde za tego... zeby 11 mie wziął na oryla.
No to poszyd. No ji ten retman go..., przyjrzoł sie mu, tam pogodoł z niem, no i nado sie. No to jako sie nado, przyszed do Marysi, gado ze:
— Maryś, jo pojade na flis.
No to Marysia sie rozpłakała:
— No, Jantoś, ty odjedzies!
Poszła do taty:
— Tato, tato, Jantoś odjiżdża! Wykuj me serce, takie lasowiackie, takie duże jak moja dłoń, ja dom Jantkowi, zeby mie nie zapomnioł.
No ji tak zrobił ojciec, wykuł serce takie. Jankowi założyła na szyję, no to Jantek taki dumny, jakby nie wiadomo co dostoł, jaki majątek. No ji pojechoł na ten flis.
No ji Jantka pochowały pod Toruniem, a serce przywiezły Marysi. No ji Marysia już nie ożeniła, do końca życia była sama, a to serce zamurowała — tam we wsi Dąbrowica 12 jest taki..., figura Pana Jezusa Frasobliwego postawiono na pamiątkę, że była cholera i strasznie zdziesiątkowało całą okolice. A tylko tam Góry 13 , dzie mieszkała ta Marysia, te Góry tylko zostały i na to pamiątkę, że ocalało, to te mieszkańcy ty wsi postanowiły postawić tam figurke Pana Jezusa Frasobliwego. I tam Marysia to serce zamurowała. I jest tam podobno do dzisiaj pod tym, siedzi na nim Jezus Frasobliwy 14 .
W opowieści o lasowiackim sercu zwraca uwagę wątek miłości dwojga młodych ludzi, z których ona jest bogatą córką kowala, on zaś — biednym, pracowitym i honorowym kawalerem. Chce on najpierw zarobić pieniądze, zanim oświadczy się o rękę ukochanej. Oboje są postaciami pozytywnymi, lubianymi, szanowanymi w społeczności i zyskują sympatię czytelnika. Niestety, w bajkowych fabułach takich bohaterów często dosięga nieszczęście — chłopak ginie w odmętach rzeki, z dala od swoich rodzinnych stron. Dziewczyna — co jest jedną z form bajkowego powiadamiania — otrzymuje znak: kute serce, które podarowała Antkowi, zanim ruszył do pracy z flisakami. Serce jako ogólnokulturowy symbol dozgonnej miłości, zostaje włączone w lokalną opowieść. Lokalność tę podkreślają przywołane w opowieści nazwy miejscowości i części wsi czy podanie dotyczące konkretnej figury Chrystusa Frasobliwego, ustawionej jako wotum za zatrzymanie epidemii cholery.