Pieśń dwudziesta pierwsza. Blu śpiewa do Ciuciubabki
Z oczami dokładnie zawiązanymi szalem
nie widząc nic, znając pośrednio reguły
kiedy kręcisz się wokół, a potem łapiesz
łapiesz w mroku niepewności cienie
po rzeczach i ich namacalne kształty
To jest ta, która w czerni migotała bytem
z harcerskim rumieńcem na twarzy
z misjonarskim, dobrym zgryzem zębów
Śpiewała pieśni Przechodzącej w mroku
Niech zabrzmią dźwięki zbyt głośne na noc
Oootakich wielkich rzeczach mówić unitarnie
Grzebać słabymi dłońmi umykające znaczenia