Dwaj Macieje - Bolesław Leśmian

Dwaj Macieje

Drogiemu przyjacielowi, Franciszkowi
Fiszerowi 1 , z pełnym wzruszenia uznaniem
dla smutnych i wesołych cudów Jego
cygańskiego żywota i ze szczerym zachwytem
dla Jego wiecznie młodych uniesień
i pomysłów metafizycznych.
Pleć, pleciugo! — Na wzgórza południowym grzeju
Siedział razu pewnego — Maciej przy Macieju.
Do pierwszego Macieja rzekł ten drugi Maciej:
— «Coraz w niebie — wiosenniej, a w polu — pstrokaciej.
Lada parów potrafi, śniąc, kwiatami zarość 2 !
A my — co? — Do wieczności mizdrząca się starość?

Bolesław Leśmian
О книге

Язык

Польский

Год издания

2009-03-23

Издатель

Fundacja Nowoczesna Polska

Reload 🗙