Koń

Koniu krzywy, koniu siwy,
Ozdobiony łachem grzywy,
Kocham zawiew zmydlonych twym potem rzemieni
I oddech, juchą 1 parnej dymiący zieleni.
Łeb kościaty, ale krewki,
Z wargą miękką, jak pierś dziewki,
Przewieś mi poprzez ramię w rzewną bezrobotę 2 ,
Bym twarzą prężnej szyi wyczuwał ciągotę 3 .
Koniu smutny aż do śmierci
Z białą pręgą lejc 4 na szerci 5 ,
Zaprzyjaźnij się ze mną, jak to czynisz z wołem,
Wejdź do mojej chałupy, siądź razem za stołem.

Bolesław Leśmian
Страница

О книге

Язык

Польский

Год издания

2024-10-02

Издатель

Fundacja Wolne Lektury

Reload 🗙