Pierwszy deszcz - Bolesław Leśmian

Pierwszy deszcz

Pierwsza z brzękiem zbudziła się mucha,
Pierwsze liście powypełzły z drzew,
I deszcz pierwszy wdudnia mi do ucha
Rozegrzmiały w błyskawicach śpiew.
Tego śpiewu zgruch i rozgruch długi
Któż by pojął, któż pochwyciłby?
Rozbrykane, rozwierzgane strugi
Miażdżą o ziem pluskające łby.
Już przy ziemi wrzask ich zaumiera 1 ,
A po niebie jeszcze dalej gna!
Chmura oścież w wszechświat się rozdziera,
Nie ma za nią kresu ani dna!

Bolesław Leśmian
Страница

О книге

Язык

Польский

Год издания

2024-10-02

Издатель

Fundacja Wolne Lektury

Reload 🗙