Spotkanie - Bolesław Leśmian

Spotkanie

Ponad tłumy błyskawic samochcąc 1 wzniesiony,
Waży się w niebie jastrząb w dwie na przemian strony,
Jakby miał dusze dwie!
I szponami miłośnie objąwszy zawieję,
Wie o tym, co się w skrzydłach, gdy tak lecą, dzieje —
On jeden tylko wie!
Spragniony z nim spotkania, chcę go zmódz 2 do zlotu
Przez odległość, co dzieli nas wśród burz łoskotu
I z żądzy mojej drwi —
Do zlotu, co tym śmielszy, im począł się górniej 3 —
Do zlotu nie bez grozy, jak śmiertelny turniej,
Nie bez przelewu krwi!

Bolesław Leśmian
Страница

О книге

Язык

Польский

Год издания

2024-10-07

Издатель

Fundacja Wolne Lektury

Reload 🗙