Strój
Miała w sadzie strój bogaty,
Malowany w różne światy,
Że gdy w nim się zapodziała,
Nie wędrując — wędrowała.
Strój koloru murawego 1 ,
A odcienia złocistego —
Murawego — dla murawy,
Złocistego — dla zabawy.
Zbiegło się na te dziwy aż stu płanetników 2 ,
Otoczyli ją kołem, nie szczędząc okrzyków.
Podawali ją sobie z rąk do rąk, jak czarę 3 :
«Pójmy duszę tym miodem, co ma oczy kare 4 !»