[U wpółrozwartych stoim drzwi...]

U wpółrozwartych stoim 1 drzwi,
Marszcząc ku dalom swoje brwi.
Nic — tylko próg, tej chaty próg,
Gładzony wciąż utrudą 2 nóg —
A z dala w słońcu szumi las,
I wiem, że w lesie nie ma nas!
W dłoni już pełny dzierżysz dzban,
Krew doń 3 upływa z naszych ran,
Nic — tylko krew i tylko krew,
I dwojga ust wylękły śpiew —
A z dala w słońcu szumi las,
I wiem, że w lesie nie ma nas!

Bolesław Leśmian
Страница

О книге

Язык

Польский

Год издания

2024-10-01

Издатель

Fundacja Wolne Lektury

Reload 🗙