W zwiewnych nurtach kostrzewy (cykl)
W zwiewnych nurtach kostrzewy 1 , na leśnej polanie,
Gdzie się las upodobnia łące niespodzianie 2 ,
Leżą zwłoki wędrowca, zbędne sobie zwłoki.
Przewędrował świat cały z obłoków w obłoki,
Aż nagle w niecierpliwej zapragnął żałobie
Zwiedzić duchem na przełaj 3 zieleń samą w sobie.
Wówczas demon zieleni wszechleśnym 4 powiewem
Ogarnął go, gdy w drodze przystanął pod drzewem,
I wabił nieustannych rozkwitów pośpiechem,
I nęcił ust zdyszanych tajemnym bezśmiechem,
I czarował zniszczotą 5 wonnych niedowcieleń,
I kusił coraz głębiej — w tę zieleń, w tę zieleń!
Bolesław Leśmian
---
Topielec
Gwiazdy
Odjazd
Wieczór
W polu
Tęcza
Koń
Stodoła
Pierwszy deszcz
[Oto słońce przenika światłem bór daleki...]
Wiosna
Przyśpiew
Fala
Wiatrak
[W ślad za górnym orszakiem obłoków przesuwnych...]
[W głąb podwórza świt przenika sennie...]
[Zapłoniona czereśnia, przez wróble opita...]
Pieszczota
[Żuraw skrzypi za furtą ogrodu...]
[O majowym poranku deszcz ciepły i przaśny...]
Pogoda
[Upalny ranek. Gwary i turkoty...]
Przemiany