[Żuraw skrzypi za furtą ogrodu...]

Żuraw 1 skrzypi za furtą ogrodu,
Słońce skrzy się w zadrach płotu tak nieznośnie,
Z gęstwy płynie dech przyziemny chłodu,
Wilga gwiżdże i dwugłośnie, i trójgłośnie.
Lubię dojrzeć ukradkiem
Kłos, co w kwiatach przypadkiem
Taki inny wzwyż rośnie.
Z odrobiną słońca w rdzawej blasze
Popod 2 klombem polewaczka 3 leży pusta.
Zdaje mi się, że dmuchnięciem zgaszę
Złotą muchę, co uderza w moje usta.
Obłok, prósząc przez drzewa

Bolesław Leśmian
Страница

О книге

Язык

Польский

Год издания

2024-10-02

Издатель

Fundacja Wolne Lektury

Reload 🗙