Zwierzyniec - Bolesław Leśmian

Zwierzyniec

Flamingo 1 , różowiejąc, smukli 2 się nad wodą
Skrzydlatego jedwabiu zaciszną urodą.
Sama dal tak w nim skupia swe znikliwe dzieje,
Że — czy leci, czy stoi — zawsze daleczeje 3 .
Wielbłąd w słońcu zapłowiał 4 stąd o kroków siedem
Jak sprzęt Boży, okryty poniszczonym pledem 5 .
Świat, co szuka oparcia dla swego zamętu,
Korzysta z pogarbionej ciszy tego sprzętu.
Ślepie, z których się słońce nigdy dość nie wylśni,
Patrzą na mnie z plamiście rozwrzaskanej 6 pilśni 7 ,
W której mrok się tygrysim gęstwi uścierwieniem 8 , —
Ten sam mrok, co w ogrodzie był tylko — brzóz cieniem...

Bolesław Leśmian
Страница

О книге

Язык

Польский

Год издания

2009-03-23

Издатель

Fundacja Nowoczesna Polska

Reload 🗙