Jasne, cholerny trupie - Bożena Keff

Jasne, cholerny trupie

Jasne, kocham cię,
cholerny trupie — tak mi się powiedziało kiedyś
kiedy wychodziłam z domu, świeża, dzień lekki
i słoneczny,
i skąd to „jasne”? Czy pytał mnie wtedy? Odpowiadam
co jakiś czas, ciągle od 15 lat,
choć nie wiem, jak właściwie miałabym mu wyznawać:
wypluć gumę do żucia, przykleić do obcasa, zsunąć
kowbojski kapelusz
i ciepło, rzeczowo powiedzieć: kocham cię, na początek
mam 20 dolarów; czy dopić truciznę i ciągnąc za sobą
tren ciężkiej

Bożena Keff
Страница

О книге

Язык

Польский

Год издания

2017-07-26

Издатель

Fundacja Nowoczesna Polska

Reload 🗙