Szum fali

Gdy siądę nocą letnią nad brzegiem wody,
a topiel cicho szumiąca pieści mi stopy i płacze,
a wodne lilie u brzegu, jak rozprószone gołębie,
tulą się w echa świateł na wodzie grające...
Kiedy miesiąc kołysany i cichy
lite pasy światła na fali tka —
wówczas wstaje mi w myśli, niby prześniony sen,
życie dawno minione, fala powrotna wieczyście —
zwierciadlana duszy mej baśń.
W grającej, prześwietlonej, rozkołysanej głębinie
byłam białą wodnicą o księżycowych warkoczach:
chodziłam po złotym dnie,

Bronisława Ostrowska
Страница

О книге

Язык

Польский

Год издания

2014-11-28

Издатель

Fundacja Nowoczesna Polska

Reload 🗙