Perche?

Mary
Dlaczego nie przyszłaś wczoraj?
Czekałem... Czekałem...
Mówiłaś że spotkamy się w naszej kawiarni.
Obiecałaś...
Cały wieczór siedziałem.
Wypiłem 4 czarne kawy.
Wchodzili różni ludzie, głośni, ordynarni.
Mówili. Pili. Gestykulowali.
Przy mnie siadł jakiś szlagon wąsaty w węgierce...
A ja byłem taki smutny, smutny...
Tak na mnie dziwnie patrzył ten kelner kulawy...

Bruno Jasieński
Страница

О книге

Язык

Польский

Год издания

2009-02-23

Издатель

Fundacja Nowoczesna Polska

Reload 🗙