Prozowierszem - Bruno Jasieński

Prozowierszem

Od zielonej lampy
na białym obrusie
kładą się półkola
ekstatyczne.
Chryzantemy milczą.
Pianino słucha.
Biały mops na pomarańczowym taburecie.
Granatowe niebo jest usiane gwiazdami, jak sztandar amerykański.
Z okna trzeciego piętra wyjrzał lunatyk i nie spotkawszy księżyca wrócił w łoże małżeńskie, jak przyzwoity obywatel.
A księżyca nie ma. —
Księżyc ma stosunek z kotem na dachu sąsiedniej kamienicy.
Zegar cyka:

Bruno Jasieński
Страница

О книге

Язык

Польский

Год издания

2009-02-23

Издатель

Fundacja Nowoczesna Polska

Reload 🗙