Nerwy

Byłem wczora w miejscu, gdzie mrą z głodu —
Trumienne izb oglądałem wnętrze;
Noga powinęła mi się u schodu,
Na nieobrachowanym piętrze!
Musiał to być cud — cud to był,
Że chwyciłem się belki spróchniałej...
(A gwóźdź w niej tkwił,
Jak w ramionach krzyża !...) — uszedłem cały!
Lecz uniosłem — pół serca — nie więcej:
Wesołości?... — zaledwo ślad!
Pominąłem tłum, jak targ bydlęcy;
Obmierzł mi świat...

Cyprian Kamil Norwid
Страница

О книге

Язык

Польский

Год издания

2014-12-09

Издатель

Fundacja Nowoczesna Polska

Reload 🗙