Stolica
O ulico, ulico
Miast, nad któremi krzyż!
Szyby twoje skrzą się i świécą,
Jak źrenice kota, łowiąc mysz 1 .
Przechodniów tłum, ożałobionych czarno 2
(W barwie stoików) 3 .
Ale wydąża każdy, że aż parno
Wśród omijań i krzyków.
Ruchy dwa i gesty dwa tylko:
Fabrykantów, ścigających coś z rozpaczą,
I pokwitowanych z prac przed chwilką,
Co tryumfem się raczą...