Sprawa szatowa
Tylko dlatego, że mi się podoba
wyrwałaś, co było do wyrwania,
i narobiłaś nieziemskiego hałasu,
posyłając do diabła ludzi,
którzy przecież zapłacili,
żeby zobaczyć, jak oni go
tam, w tym śniegu, a nie za
patrzenie na dupka, co zamiast
wstać i zamknąć za tobą drzwi,
opuścił głowę i jęczy:
„Chrupki! Oddaj chrupki!”