Gruba tańczy
Rodzicom
Zanurkowałem w wannie
i wynurzyłem się z gorącego źródła.
Bez plecaka, mając tylko ręce
zwracałem się do ludzi.
Bardzo powoli jedli.
Nocą mówili o wojnach i huraganach.
Czasem pytali o ciebie, ale bez nacisku,
a ja pytałem, co jest za tą wielką górą.
Zacina.
Kobieta w wiatrówce i z psem
mówi — dopiero co włamanie było.
Dominik Bielicki
Gruba tańczy
Gruba tańczy
Kilimandżaro
Dobrze po
Uzmysłowienie
Warszawa wolna od narkotyków
Moja pierwsza syrenka
2004/2005
Meblościanka
Gruba tańczy
Minerał
Więźli się, wyplata...
Mop
Piko
Wykroczenie
Stawiennictwo
Życie z cieniem
Poczytalność
Lato Kamili
Coś w zaroślach
W stronę kranu
Empatie
Ekspedientki
Klepsydra
Pierwszy przyjaciel
Pod każdym pozorem
Gulasz
Taki ładny a brzydki
Kilka poręcznych zgryzot
Bezdroża rozwoju
Faktura tła
Rząd dusz
Stare szmaty
Nieutulenie
Na debecie