Poczytalność
Gliny, gliny! Dajemy stąd nogę!
Widziałem, jak w oku podkomendanta
nasza firanka wróciła do pionu.
Czternastocalowy lufcik nad kiblem.
Gliny! To trudne, cała wolność
w tych czternastu calach,
które transmitują żwir parkingu.
Oczywiście klinujesz się,
syk rezerwuaru,
lecz jestem wtedy już dawno w drodze.
Zjadam dwanaście tacek frytek pod kaktusem
i pstrykam sobie fotę. Z ręki.