Pod każdym pozorem - Dominik Bielicki

Pod każdym pozorem

Gdybym był, przymierzyłbym szybko ubranie, ksywkę
zaczesał grzywkę i wyskoczył z Sylwią z naprzeciwka
zjeść coś. Ponadto byłbym równym łebkiem.
Załóżmy się! Przyjedzie po mnie walec!
Lubiłabym gubić parasol, okulary
nosiłabym i była bliżej z matką,
gdybym była, gdyby było mi dane,
i miałabym dzieci. Koci koci łapci!
Gdybym ją ujrzał, zacząłbym mówić
— poniekąd, otóż, aczkolwiek, tudzież.
Dla nas obojga skreśliłabym uśmiech
palcem na szybie. Bym oko wydłubał.

Dominik Bielicki
Страница

О книге

Язык

Польский

Год издания

2020-05-15

Издатель

Fundacja Nowoczesna Polska

Reload 🗙