Wiersz dla Johna Nasha

Próbowali nawiązać ze mną kontakt
już w podstawówce, na kontroli wzroku.
To znów nie chciałem spóźnić się na
koncert kolegi i w końcu byłem gotów
do wyjścia zbyt wcześnie. Nie można
długo się wahać, trzeba podjąć decyzję
natychmiast, w kurtce, w butach: wyjdź
lub zapal światło w przedpokoju.
Czy można powiedzieć o życiu, że jest
obskurne? Groziło mi okrutne załamanie.
Znów próbowali nawiązać ze mną kontakt.
Leżałem na podłodze koło Mikołaja

Dominik Bielicki
Страница

О книге

Язык

Польский

Год издания

2020-05-15

Издатель

Fundacja Nowoczesna Polska

Reload 🗙