Sklepik

Skrzela ryb jak piwonie już w rozkwicie
chociaż patrzących mało.
Facet zarabiający na życie
ich sprzedażą
stuka w szybkę akwarium i uśmiecha się skrycie.
Coś okrutnego jest w tej wodzie o zielonkawym
zabarwieniu,
nawet tępe bzyczenie much wyraża niepokój.
Wentylator wysiadł i nie kręci się wcale
i powietrze tężeje jak kisiel.
Gdy wychodzę, towarzyszy mi dzwonek
i rechot papug, nagle zaniepokojonych ruchem.

Edward Pasewicz
Страница

О книге

Язык

Польский

Год издания

2017-07-20

Издатель

Fundacja Nowoczesna Polska

Reload 🗙