Wariacje listowe "Vischer odchodzi"
Wskaż drogę żałobie, jeśli sama jej nie zna.
Inaczej ugrzęźnie i na jednej częstotliwości
będzie nadawać swój program z ponurego
studia.
Na deskach werandy swą werystyczną
mordę położy jak wyleniała suka, w jej uszach
dźwięk fletu będzie bezustannym żalem.
Och i żadnego tao ni nirwany, żadnych
fajerwerków w gwiazdkową noc, tylko
ta chwila wyłuskana jak groch brzęcząca
w upiornej grzechotce.
Poznałem ten cytat z nagich gałęzi;