Głód życia - Eleonora Kalkowska

Głód życia

Tym, co do życia w namiętnej tęsknocie spragnione ręce wyciągają;
Tym, co w walce przeciw śmierci padają w rozpacznym 1 wysiłku;
Tym, co choć cząstkę własnego ja przed wielką nicością ocalić pragną,
Drżąc w obłędnym przestrachu przed unicestwieniem;
Tym, którym mara śmierci krew z serca wysysa —
Tym książkę tę poświęcam.
Kocham cię, życie...
Wyciągam do ciebie ramiona, a głowę dumnie w górę podnoszę i wołam w tym blasku promiennym:
Kocham cię, życie!
Gdy słońce swój płaszcz promienny rozścieła i wielkim blaskiem cały świat ogarnia, a jego złote, wąskie ramiona wkradają się wszędzie i wszędzie, świat otulając tą siecią promienną, wtedy ja staję na drodze górzystej, zakładam ręce na głowę, a twarz promieniejącą podrzucam do ciebie i wołam, ginąc w tym blasku:
Kocham cię, życie!
Gdy niebo płaszcz szary całe pokrywa, a wicher dzikie swe pieśni śpiewa, dzikie i rozszalałe, i drzewa jęczą, drżąc w swych konarach, wtedy ja biegnę hen, hen daleko, gdzieś w góry wysokie, gdzie słucham hymnu świętego, wielkiego, hymnu nadludzkiej harmonii.

Eleonora Kalkowska
О книге

Язык

Польский

Год издания

2020-08-21

Издатель

Fundacja Nowoczesna Polska

Reload 🗙