Kamień pełen pokarmu
Książkę tę dedykuję
mojej kochanej Marii
w moim małym domu zamieszkała niewiara
jak nierządnica zamieszkała w moim małym domu niewiara
bardzo zła kobieta z którą mamy jednego Pana
powiedziałem jej moje ciało męskości
jak i moje ciało zniewieścienia
wszystkie moje ciała
których jest co niemiara mają jednego Pana
więc po co do mnie przychodzisz wciąż naga
przysięgam schizofrenia jest jak pies bez kości
który z żołądkiem moim ma do czynienia
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki
Kamień pełen pokarmu
Kamień pełen pokarmu
Nenia i inne wiersze
I
II
III
IV
V
VI
VII
VIII
IX
X
XI
XII
XIII
XIV
XV. Do A(...) N(...) pod jego bytność w przemyskiem
XVI
XVII
XVIII
XIX
XX
XXI
XXII
XXIII
XXIV
XXV
XXVI
XXVII
XXIX
XXX
XXXI
Kamień pełen pokarmu
XXXIII. Oczy
XXXIV
XXXV. Szpital św. Klary
XXXVI
XXXVII. Inskrypcja
Peregrynarz
XXXVIII
XL
XLI. Awantura z powodu listy obecności
XLII
XLIII. Do studentki UMCS w Lublinie
XLVI
XLVII
XLVIII. Piosenka wieczorna
XLIX
L. Stypa w domu pani R(uszkowskiej)
Młodzieniec o wzorowych obyczajach
LI. Na miasteczku uniwersyteckim
II
LIII
LIV. Areszt
LV
LVI. Piosenka dla Funi Bełskiej
LVII. Piosenka utracjusza
LVIII. Piosenka o jarmarcznym kogutku
LIX
LX. Nosiciele na schodach katedry
LXI. Bojkot radia i telewizji w latach osiemdziesiątych
LXII
LXIII
LXIV. Piosenka dla burmistrza
LXV
Liber mortuorum
LXVII. Odpowiedzialność
LXVIII. Nagły deszcz
LXIX. Wycieczka do lasu
LXX. Wiadomość z ostatniej chwili
LXXI. Źle skrywana wstydliwość
LXXII
LXXIII. Na rogu Farbiarskiej i Szymonowica
LXXIV
LXXV
LXXVI. Po dzień dzisiejszy
LXXVII. Kobieta z radioodbiornikiem
LXXVIII. Niebezpieczeństwo
LXXIX
LXXX. Upał
LXXXI. Przebudzenie
LXXXII. Manifestacja
LXXXIII. Nieśmiałość
LXXXIV. Pieszczoch
LXXXV. Znak z nieba
LXXXVI. Rekolekcje w 1988 roku
Kamień pełen pokarmu
LXXXVII
LXXXVIII
LXXXIX
XC
XCI
XCII. Wakacje
XCIII. Przyjście i odejście
XCIV
XCV
XCVI