LIX - Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki

LIX

niechaj będzie przeklęty
który do naszych wnętrzności
rzucił ogień choroby i piach
i wypełnił nas czym chciał
po stokroć przeklęty który nazajutrz
ognia nie stłumił swoim oddechem
ani się nas nie pozbył i znowu cisnął garść
piachu lecz nie na ugaszenie owych chorób
po stokroć przeklęty który zwał się
chłopcem a prowadził jak rozdziapisko
tenże to rzucił do naszych wnętrzności kilka szmat
gorejących lecz nie na ugaszenie owych chorób

Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki
Страница

О книге

Язык

Польский

Год издания

2018-12-27

Издатель

Fundacja Nowoczesna Polska

Reload 🗙