XXVII - Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki

XXVII

oto złożyliśmy trupa do trumienki
i ponieśliśmy przez chore miasto
w którym mężczyźni uprawiają nierząd
i nikt jeszcze nikogo nie uzdrowił
pocałunkiem a przecież
pocałunek jest od Boga
który nie rozstaje się z ludźmi
więc co czynią twoje usta
pośród setek tysięcy chorych
ani jednego do którego by przyszedł
i ani jednego którego by opuścił
choć wielu z nich będzie miało otwarte rany

Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki
Страница

О книге

Язык

Польский

Год издания

2018-12-27

Издатель

Fundacja Nowoczesna Polska

Reload 🗙