XXVIII. Pan Gemlaburbitsky - Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki

XXVIII. Pan Gemlaburbitsky

śmiejesz się że jestem nagi
śmieję się choć w to nie wierzę
nie wierzę że obok mnie leży
dżdżownica na łodyżce kwiatu
uważasz że łodyżka kwiatu nie pochodzi ode mnie
śmieję się choć w to nie wierzę
łodyżkę kwiatu masz od boga nicości
który cię dotknął gdy byłeś jeszcze czysty
śmieję się że przychodzisz do mnie jak robak
który znikąd przychodzi i zostaje na wieki
wracasz w nocy i pewnie myślisz
kim jestem że czekam

Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki
Страница

О книге

Язык

Польский

Год издания

2018-12-27

Издатель

Fundacja Nowoczesna Polska

Reload 🗙