Do Justyny (Tęskność na wiosnę) - Franciszek Karpiński

Do Justyny (Tęskność na wiosnę)

Już tyle razy słońce wracało
I blaskiem swoim dzień szczyci;
A memu światłu cóż to się stało,
Że mi dotychczas nie świéci 1 ?
Już się i zboże do góry wzbiło,
I ledwie nie kłos chce wydać;
Całe się pole zazieleniło;
Mojej pszenicy nie widać!
Już słowik w sadzie zaczął swe pieśni,
Gaj mu się cały odzywa.
Kłócą powietrze ptaszkowie leśni;
A mój mi ptaszek nie śpiéwa!

Franciszek Karpiński
Страница

О книге

Язык

Польский

Год издания

2024-03-11

Издатель

Fundacja Wolne Lektury

Reload 🗙