Ułan i dziewczyna
Tam na błoniu 1 błyszczy kwiecie,
Stoi ułan na wedecie 2 ,
A dziewczyna jak malina
Niesie koszyk róż.
— Stój, poczekaj, moja duszko!
Gdzie tak drobną stąpasz nóżką?
— Jam z tej chatki, rwałam kwiatki
I powracam już!
— Próżne twoje są wymówki,
Pójdziesz ze mną do placówki.
— Ach ja biedna, sama jedna,
Matka czeka mnie!