Między ziemią a rajem
O bracia! wyznać nam trzeba,
I wyrzec słowy świętemi:
«Że kształty pochodzą z ziemi,
Przymioty darem są nieba!»
Patrz! tu dźwięcznie w pustéj ciszy
Strumyk swe skargi rozwodzi,
A tu trawka, którą chłodzi,
Wiosnę czuje, skargi słyszy;
Ten poważny śpiéw strumyka,
Ta trawka, co woni majem,
Zawieszają śmiertelnika
Pomiędzy ziemią i rajem.