Między dwiema górami
O rabinie z Brześcia i rabim z Białej zapewne słyszeliście, ale nie każdy z was wie o tym, że cadyk 1 z Białej, reb Noach był na długo przedtem wyróżniającym się uczniem w jeszywie 2 brzeskiego rabina. Kilka ładnych lat studiował w jeszywie, by nagle zniknąć. Odbył kilkuletni galut 3 , po czym objawił się w Białej.
Przyczyna opuszczenia przez niego jeszywy i zniknięcia na kilka lat była następująca:
W ciągu kilku lat gorliwie i z zapałem studiował Torę 4 , by w pewnej chwili stwierdzić, że jest zbyt sucha, gdyż przedmiotem jej zainteresowania są ujęte w sztywne ramy kwestie tego na przykład typu jak całokształt problematyki kobiet w aspekcie prawa, etyki oraz rozważania na temat zakazu spożywania mięsa razem z mlekiem lub prawa majątkowego. I wszystko jest w porządku. Są też chwile, kiedy do rabina i uczniów przychodzą ludzie z pytaniami.
Przychodzi na przykład Reuwen, który wytacza proces Szymonowi. Rabin rozsądza ich. Rozstrzyga i wydaje orzeczenie. Czasem przychodzi służący, który prosi o rozstrzygnięcie jakiejś kwestii w jego osobistej sprawie. Czasem też przychodzi kobieta. Ma problem, z którym sama nie jest w stanie sobie poradzić. Wtedy Tora odżywa. Przestaje być suchym, martwym tworem. Nabiera sensu, uzyskuje znaczenie, nawet władzę w świecie.
Bez tych pytań Tora jest tylko jakby ciałem bez duszy. To, co jest w niej napisane, znajduje się na samej powierzchni. Tak myśli Noach, który stwierdził, że Tora jest sucha. On instynktownie wyczuł, że nie jest Torą Życia . Jego zdaniem Tora powinna żyć! Kłopot z tym, że w Brześciu studiowanie kabały było surowo zabronione. Rabin w tym mieście był nieprzejednanym mitnagedem , czyli przeciwnikiem chasydyzmu. Ponadto był z natury wybuchowy i mściwy.
Jeśli przyłapano kogoś na zaglądaniu do kabalistycznych ksiąg, jak Zohar czy Pardes , rabin wpadał w gniew. Nie żałował przekleństw i nie cofał się przed obłożeniem śmiałka klątwą.
Przyłapanemu kiedyś na studiowaniu Zoharu zwolennikowi mistyki rabin polecił zgolić brodę i pejsy. Na dodatek polecił to uczynić gojowi.