U wezgłowia konającego

Szames 1 raju — świetlisty anioł — odblask promiennej łaski Miłościwego Pana — raz do roku wychodzi z raju i ogarnięty niepokojem i troską otwiera okienko w niebie. Wystawia promieniejącą głowę i zwracając się do zachodzącego słońca, drżącym głosem zadaje pytanie:
— Słońce, nie wiesz czasem, co się dzieje z Lejblem Końskowolskim?
Słońce nie odpowiada. Nie wie.
Ogarnięty jeszcze większym niepokojem cofa anioł swoją promieniejącą głowę.
I nie na próżno niepokoi się anioł.
Oto już od kilku dni szumi w niebiosach od przedśmiertnego modlitewnego wołania Lejbla Szma Israel 2 — Słuchaj Izraelu.
I dalsze słowo tego wersetu echod 3 rozsypuje się niczym srebrny śrut przed tronem Najwyższego.
I toczy się słowo echod , i bzyka, i szumi, i wrze niczym rój ciem lecących do płomienia, który je przyciąga. I spalają się w ogniu z dziką rozkoszą, jaką dają tylko cierpienia miłości.
Po raz ostatni anioł usłyszał wołanie Szma Lejbla z Końskowoli podczas modlitwy porannej szachrit .
W modlitwie popołudniowej mincha nie słychać już było głosu Lejbla z Końskowoli.
W modlitwach i pochwalnych hymnach wszystkich światów nastąpił widocznie jakiś defekt.
Jakby w orkiestrze nagle jakiś instrument przestał wydawać dźwięki. Jakby struna w pierwszych skrzypcach nagle pękła.

Icchok Lejb Perec
Michał Friedman
Страница

О книге

Язык

Польский

Год издания

2014-01-14

Издатель

Fundacja Wolne Lektury

Reload 🗙