Puchacze
Małżonka puchaczowa, męża swego godna,
A więc płodna,
Urodziła sześć sowiąt, puchaczków też nieco;
Zrazu słabe, dalej 1 lecą.
Raz, gdy na zwykłe igrzyska
Ponad puste stanowiska 2
Nabujawszy się do sytu 3 ,
Wróciły do swego bytu 4 ,
To jest w dziurę przy kominie,
Pani matka w córce, synie 5 ,
Wnukach, wnuczkach spoważniona 6 .
Przyjmując do swego łona 7 ,