Żona modna

«A ponieważ dostałeś, coś tak drogo cenił,
Winszuję 1 , panie Pietrze, żeś się już ożenił».
«Bóg zapłać». «Cóż to znaczy? Ozięble dziękujesz,
Alboż to szczęścia swego jeszcze nie pojmujesz?
Czyliż 2 się już sprzykrzyły 3 małżeńskie ogniwa 4 ?»
«Nie ze wszystkim 5 , luboć 6 to zazwyczaj tak bywa,
Pierwsze czasy cukrowe». «Toś pewnie w goryczy?»
«Jeszczeć! 7 » «Bracie, trzymaj więc, coś dostał w zdobyczy!
Trzymaj skromnie, cierpliwie, a milcz tak jak drudzy,
Co to swoich małżonek uniżeni słudzy,
Z tytułu ichmościowie, dla oka dobrani 8 ,
A jejmość tylko w domu rządczyna 9 i pani.

Ignacy Krasicki
О книге

Язык

Польский

Год издания

2008-02-12

Издатель

Fundacja Nowoczesna Polska

Reload 🗙