Bawiąc się tęczową piłką Dawida - Jacek Podsiadło - Książka

Bawiąc się tęczową piłką Dawida

Bladoróżowe, miały gęsią skórkę. Zdaje się, kosztowały
16,50. Przebite kurczyły się z sykiem i twardniały.
Leżała potem taka w agreście lub rabarbarze,
kula wgnieciona kopniakiem. Pękały jak bańki mydlane,
ile meczów zostało na zawsze niedokończonych.
Jesienią Matka piekła „burocorz”. Z buraków cukrowych
ściąganych z furmanek kijem zakończonymi gwoździem,
obok była cukrownia. Niezręczny harpunnik
ryzykował chlaśnięcie batem, ale warto było.
Był też Saturn, pojazd księżycowy od księdza Prawicy,
na baterie. Próg czy garść kasztanów, zawsze parł do przodu,
dając sygnał świetlny... Korzystając z chwili

Jacek Podsiadło
Страница

О книге

Язык

Польский

Год издания

2017-07-20

Издатель

Fundacja Nowoczesna Polska

Reload 🗙