Is everything going to be all right?
Nie lubisz tymczasowości. Spania pod śpiworem,
garnka zamiast imbryka. Lub nie obchodzi cię,
że równo osiemdziesiąt
cztery lata temu
Apollinaire poznał Madeleine.
I przejmujesz się szaleńcami w rządzie.
Dużo nas dzieli. Ale gdy ogień
przychodzi, stapia nas w jedno
z porcelaną, popiołem po cukierkach,
węgielkiem jabłka. Wielka kosmiczna spalarnia.
I kiedy nas cucą
strażacy w pulsującej czerwieni kombinezonów,