VI («Co?... naprawdę?... Eh! smalone duby!»...) - Jan Kasprowicz

VI («Co?... naprawdę?... Eh! smalone duby!»...)

«Co?... naprawdę?... Eh! smalone duby!»...
«Jako żywo! wiecie, że nie kłamię:
Jak mgła siny stał przy samej bramie —
Widać, nie ma spokoju duch Kuby.
Albo wtenczas, gdym z Bartkowej huby 1
Wracał do dom — święte krzyża znamię! —
Ten pies czarny!... te dwa węgle w jamie!
Panie! chroń mnie od powtórnej próby!»
I tak gwarzą... A deszcz w okna bije,
Drzwi coś skrzypią, słychać szczęk łańcuchów,
Wicher jęczy, pies w podwórku wyje.
Na kominku resztki ognia gasną,

Jan Kasprowicz
Страница

О книге

Язык

Польский

Год издания

2010-04-27

Издатель

Fundacja Nowoczesna Polska

Reload 🗙